Drukuj

UWAGA JEŚLI KTOŚ NIE MA POJEMNIKA NA ŚMIECI BO ZOSTAŁ ZABRANY TO NALEŻY KONTAKTOWAĆ SIĘ Z FIRMĄ KTÓRA WYGRAŁA W TYM ROKU PRZETARG NA ŚMIECI, JEST ZAPEWNIENIE ŻE POJEMNIKI ZOSTANĄ DOSTARCZONE PO KONTAKCIE TELEFONICZNYM - ODPŁATNIE CZYLI SPRZEDANE, JESZCZE PRZED 1 LIPCA KONTAKT:

„MOP- J. Tarachoń” Sp. k.
Ul. Fabryczna 1 lok. 419
15-482 BIAŁYSTOK
tel./fax (085) 664 20 99
kom.: 0504 277 504 lub 669 903 669
email: Ten adres pocztowy jest chroniony przed spamowaniem. Aby go zobaczyć, konieczne jest włączenie obsługi JavaScript.

http://www.mop.bialystok.pl/index.php?przycisk=kontakt

 

Artukuł TVP Białystok

http://www.tvp.pl/bialystok http://www.tvp.pl/bialystok/aktualnosci/spoleczne/gdzie-pojemniki/11474338

 

Gdzie pojemniki?

 

Po problemach z przetargami, terminami i podwyżką cen - kolejny śmieciowy problem. Czy nasze śmieci do pierwszego lipca będą zalegać na naszych posesjach? W gminie Supraśl - we wsi Grabówka firma, która nie wygrała przetargu swoje pojemniki od mieszkańców zabierała już 5 czerwca. W Białymstoku ta sama firma uspokaja, że pojemniki zostaną do końca czerwca. Trudno jednak nie odnieść wrażenia, że zamieszanie z pojemnikami to dopiero przedsmak tego co czeka nas w najbliższych tygodniach.

Mieszkańcy Grabówki do założeń ustawy śmieciowej podchodzą poważnie. Segregowanie śmieci, a tym samym niższe opłaty za ich odbiór po pierwszym lipca mają już we krwi. Niektórzy - nie mają już jednak pojemników na inne odpady. Jak mówi Grzegorz Hołubowicz, radny gminy Supraśl - Pojawiły się takie już pierwsze doniesienia, że niektóre firmy zabierają swoje pojemniki, akurat te firmy, które nie wygrały przetargu na odbiór nieczystości w Supraślu.

Gmina Supraśl w tym wypadku może nie być odosobniona. W małych gminach śmieci odbierane są rzadziej, a pojemniki często były dzierżawione od firm wywozowych i będą zabierane wraz z ostatnim zapisanym w umowie terminem na odbiór śmieci.

MPO, ani w Białymstoku, ani w Supraślu nie wygrało przetargów na odbiór odpadów. Wygrało je za to w innych gminach i tam muszą powędrować pojemniki na śmieci. Mieszkańcy Białegostoku nie martwią się jednak o stare kubły, a o nowe. Dziś - miasto miało podpisać umowy z firmami na odbiór odpadów. Nastąpi do dopiero jutro. - Mamy niewielkie opóźnienie dosłownie kilkudniowe w kontekście harmonogramu wdrażania reformy śmieciowej mogę powiedzieć, że ja sobie nie wyobrażam, żeby mieszkańcy nie mieli pojemników od dnia pierwszego lipca - powiedział Adam Kamiński, wiceprezes miejskiej spółki LECH.

Pytanie - nie tylko w kontekście Białegostoku - czy firmy zdążą z ich dowozem na czas i czy mają odpowiednią ich ilość. A za pół roku lub za rok - pytanie będzie można powtórzyć. Gminy w całej Polsce - ze względu na nowość systemu - zawierały krótkoterminowe umowy na odbiór odpadów. Pojemniki pewnie trzeba więc będzie przestawić ponownie. - Chciałbym tutaj uspokoić mieszkańców Białegostoku, że za rok spróbujemy ogłosić dłuższy przetarg z czasem realizacji na 2-3 lata, żeby w końcu osiągnąć pewną stabilizację na rynku gospodarki odpadami w Białymstoku - dodaje Adam Kamiński.

Stabilizacje próbują też zapewnić w gminie Supraśl. Mieszkańcom, którym zostały zabrane stare pojemniki - nowe, nowy dostawca obiecuje dowieźć przed pierwszym lipca.

(mc)
za: Obiektyw TVP Białystok

Monday the 24th. . Joomla 3.0 templates. All rights reserved.